Witam
Czy ew. ktos zna to auto , warto zakupic ? Zdobylem historie serwisowa do konca 2012 potem maja faktury i od 2016 nic.
https://www.otomoto.pl/oferta/bmw-se...-ID6yPvvF.html
Wersja do druku
Witam
Czy ew. ktos zna to auto , warto zakupic ? Zdobylem historie serwisowa do konca 2012 potem maja faktury i od 2016 nic.
https://www.otomoto.pl/oferta/bmw-se...-ID6yPvvF.html
Raczej nikt nie będzie znał tego auta, bo dopiero co zostało sprowadzone z Niemiec. Masz blisko, weź kogoś kto ogarnia te auta i jedź oglądać.
jak komis handel to raczej ostrożnośc , w de niemce ci za darmo nic nie daja. pracowalem to wiem. oni sprzedaja jak juz sie im nie opłaca robic czegoś itp licza kazdy fenik marke a teraz ojro...
tak to komis, mam historie do konca 2012 i do 2016 sa jakies faktury do wgladu , podjade obejrzec co i jak.
pracuję w Ilocie I ten komis znam dobrze
oglądałem tam kilka aut w przeciągu kilku lat I zawsze rozczarowanie
ale może to będzie pierwsze dobre :)
tylko uczulam
Miałem okazję oglądać to auto już ze 3 miesiące temu. Powiem, że ładnie to ona wygląda tylko na zdjęciach bo na żywo już nie. Nie wiem jak stan techniczny ale blacharsko średnio. Wpadłem zobaczyć inne auto ale akurat oglądało ją 2 gości to się zainteresowałem. Namawiali mnie na sprzedaż mojej ale się nie zdecydowałem :D
Dzieki, tez bylem ja zobaczyc ale nie bylo nikogo z obslugi. Srodek ma troche zjechany i brudny, opony raczej tez do wymiany, blacharka w sumie ok, na masce jest drobny wykwit. Natomiast mechanicznie to cholera wie, jezeli przebieg 218 jest prawdziwy, to czego mozna sie spodziewac na start oprocz oczywiscie wymiany olejow, filtrow, swiec.
Wszystkiego można się spodziewać. To ma swoje lata i rzeczy padają, bo mają taki kaprys. Wiek, temperatura i jej zmiany, to robi swoje.
żebyś nie mówił potem, że BMW się psuje :)
jak bombel napisał, rwiesz to blachy, wkładasz wszystko nowe I można jechać na drugi koniec Polski :) W przeciwnym wypadku co najwyżej do rogatek. Biorąc pod uwagę, że masz starego rzęcha z niewiadomą historią kupionego z komisu.
Może brutalne, ale nie chce być inaczej.
Bardzo konkretne odpowiedzi :) :) :) ale taka prawda, mity typu pancerne to czy tamto już nie istnieją, nawet w nowych autach.
no to faktycznie ciezka sprawa zeby kupic e38 w rozsadnej cenie i nie zaplacic majatku za doprowadzenie do ladu. Odpuszcze sobie te z ogloszenia i szukam dalej :-) widzialem ze dwie z Japonii sciagane, na fotkach wygladaja extra, cena tez raczej wysoka , ale czy takie auta nie kryja jakichs pulapek, np typu lampy przod do wymiany bo nie przejdzie przegladu ?
Znajomy sprzedawał E38 740i które było naprawdę mocno porobione, aby doprowadzić do dobrego stanu. Cena za taką sztukę to chyba koło 40k była. Więc skądś się bierze koligacja ceny i stanu. A za 15k to sztuka do renowacji i wyjdzie też tyle samo w ciągu 2 lat na pewno. Tyle że się sam z tym bujać będziesz musiał.
po pytaniach widzę, że w motoryzacji jesteś nieco nowy albo w BMW :)
w każdym razie musisz sobie zadać pytanie czy masz czas się bawić w naprawy starych aut, czy chcesz mieć ładne BMW, którym jednak będziesz jeździł
po tonie wypowiedzi wnioskuję, że na Japonię też jest budżet, a zawsze mały przebieg plus świeży wygląd powodują, że auto jest pewniejsze, a I inwestowanie w nie można sobie łatwo wytłumaczyć
przykład z mojej firmy, mój manager ma 5 BMW z Japonii, każdym jeździ jakieś 10kkm rocznie, bo jeździ w miarę dużo
każde z tych aut ma przebieg poniżej 100kkm, najstarsze to e31 z 93 roku I żadne z tych aut bardzo się nie psują, jakieś podstawy pierdoły itd. Najmłodsze z nich ma 12 lat, więc nie są to młode auta.
Ale takie rzeczy jak Vanosy, rozrządy, zawias, elektryka od czasu do czasu jest w nich do zrobienia, pomimo tego, że mają w miarę niskie przebiegi.
Starsze BMW to nie są auta co się rozsypują w oczach, ale naprawiać trzeba, czasem wyskoczy 5k to dołożenia, a czasem tylko 1k.
od 2 lat mam fajna e39 w M pakiecie , calkowicie bezawaryjna mimo 18 latek wylacznie sprawy eksploatacyjne:-)
natomiast w e38 jest zielony, chcialbym przejsc teraz z e39 na e38 bo strasznie mi sie podoba :) bez lpg, powyzej 3 litrow ale nie v12, poliftowy.
Czytajac komentarze to fatycznie nie ma sensu kupowac cos w miare taniego, potem bujac sie z doprowadzeniem do ladu a wyjdzie na to samo co kupic np z japonii, w sumie wydac tyle samo i cieszyc sie jazda.
Rozrzady, skrzynie sa trwale o ile ktos dbal o wymiane oleju, a vanosy faktycznie trzeba regenerowac, tak ich urok chyba .
PS Ten twoj manager to ma gest :)
ano ma, właśnie leje, a 8er moknie za oknem :( całkowity brak poszanowania :)
skoro masz e39 to wiesz również jak kupić e38. Obowiązujące zasady są podobne, tak jak I auta.
mialem mozliwosc sprawdzenia po vinie odczytow serwisowych w aso do konca 2012, mial zdaje sie 155K km. Czyli przez 12 lat nacykal 155, co daje jakies 13 rocznie. Jezeli podobnie jezdzil do 2017 to przebueg wydaje sie byc prawdziwy. Ale faktycznie w rzeczywistosci nie wyglada tak dobrze jak na fotach, widac ze sa wyostrzone. Niezbyt wysoka cena pewnie wynika stad, ze nie za dobrze u niego z mechanika. Trzeba by do warsztatu podjechac i zrobic diagnostyke.
M62TU w tym wieku, to wg mnie tykająca bomba zegarowa. Może i trochę żałuję że nie wziąłem M62 a zadowoliłem się M52, ale przynajmniej koszty usterek na akceptowalnym poziomie. A zrób serwis V8 porządnie. A jak już trzeba czapkę zdjąć, to powodzenia.
M52 to kochany silnik. Kto nie miał to się nie dowie do puki nie będzie miał.
M52B28 nawet jako tako rozpędzało E38 :) dobrze wspominam.
Co do 13tyś km rocznie... po co ktoś to kupił jako nowe, za grube pieniądze, żeby robić takie ilości km?
Ja tym wpisom już w ogóle nie ufam, jak trafiły do mnie informacje o pewnej dużej firmie, która przed każdym przeglądem w ASO trzaska korektę o 80tys km :D
Ja pracowałem w takiej, co przed każdym przeglądem zrzucała przebieg o połowę :)
Ale osobiście kupowałem e39 z 96 roku z przebiegiem 2351km przebiegu, więc się da.
Nie możesz Pawliko patrzeć na to ze swojej perspektywy tylko. W robocie mam kolegę, nowe Mondeo w dieslu za 160k, podkreślam w dieslu. Przez dwa lata wyjechał dwa razy z garażu, bo mu szkoda auta. A diesel kupiony po to, że jak już wyjedzie to ma mało palić :) Auto nie ma nawet 1000km przejechane. Oczywiście ma inne samochody też.
Zatem, są różni ludzie i różne przebiegi, od skrajności w skrajność.
Jak masz większy budżet, to ta mi się podoba - https://www.otomoto.pl/oferta/bmw-se...tml#477d60fbfc
AB ją polecają, więc może być warta obejrzenia.
Moim zdaniem ceny za samochody nie zawsze są adekwatne do stanu, czasem i te droższe mają wiele do życzenia, a tańszą trafisz w lepszym stanie.
Po zdjęciach tego nie ocenisz, niestety trzeba jechać pomacać i ocenić na żywo, trzeba się liczyć z tym że trzeba będzie coś dołożyć im lepiej ocenisz samochód przed zakupem tym mniej wydasz na pakiet STARTOWY, bo po jakimś czasie zepsuć może się wszystko czego nawet mechanik przy kupnie nie przewidzi. Sprawdź jakie są koszty części na necie i czy cie na nie stać (włącznie z silnikami) i kupuj, bo kto nie ryzykuje ten jeździ tico :) :) :)
Wiesz co ,powiem Ci tak. Przygodę z BMW zaczynałem 26 lat temu od E21. Miałem w sumie ponad dwadzieścia BMW-ejek od serii 3er przez serię 5er , X aż po serię 7er z różnymi silnikami od cztero-cylindrowych po V8 z kodem początkowym na "M" i na "N" i uważam ,że trochę doświadczenia z silnikami BMW i nie tylko mam które to doświadczyłem na własnej skórze a nie wyczytanej tylko w sieci ,więc mam prawo mieć własne zdanie na ten temat. To ,ze dla mnie wszystkie silniki BMW R6 są udane i naprawdę wdzięczne to jest moje prywatne zdanie i dlatego je polecam ludziom którzy pytają o takie rzeczy ponieważ dla mnie właśnie były kochanymi, bezawaryjnymi silnikami.
Motor N62 jest dla mnie mega porażką jak każdy silnik "N" a to tylko dlatego ,że nie wytrzymują takiej próby czasu jak motory "M" mimo iż miałem N62 naprawdę w rewelacyjnym stanie, ale to tylko dlatego ,że był szanowany przez poprzedniego właściciela i miał przebieg grubo poniżej 200kkm.
Jak byś był lepszym obserwatorem to byś zauważył ,że się nie wypowiadam a przynajmniej nie w kwestiach istotnych na temat silnika V12 ponieważ nigdy takiego nie miałem i nie mam na jego temat żadnych osobistych doświadczeń a wiedzę wyczytaną z netu nie uważam za adekwatną do dzielenia się nią z innymi.
I żeby było jasne tak na przyszłość .....Wg mnie najlepsze w BMW są rzędowe szóstki z kodem początkowym "M" i koniec kropka. Będę to powtarzał do końca życia bo takich silników już nigdy nie będzie.
Ja się z tym w pełni zgadzam. Przerobiłem M30, M50, M52, M54 w BMW po kilka razy generalnie oraz właśnie N54. Co tu dużo mówić, na ile M-ki porykają się generalnie z problemami osprzętu tak naprawdę a poza tym gnitsa nie łamiotsa, na tyle N54 robiłem generalkę przy 108tys km. I ten silnik to już był kał. A M52 czy M30 którymi teraz jeżdzę, owszem, wpierdalają, ale zapierdalają. Przynajmniej nie muszę jechać z duszą na ramieniu, czy mi coś zaraz nie jebnie. A tak było z N54. Owszem, fajnie to jedzie, ale trwałościowo to nie to.
To skoro miałeś N62 w rewelacyjnym stanie i nic się z nim nie działo, a o V12 się nie wypowiadasz, bo nigdy nie miałeś z nim do czynienia, a informacji z internetu nie będziesz powielać, to czemu powielasz te na temat N62?
No to ja jestem już 100k km po terminie z remontem ;)
Bo u mojego dobrego kolegi ,mechanika widziałem kilka N62 z takimi awariami jak właśnie na forum są najczęściej opisywane które sa problematyczne i niejednokrotnie kosztowne ,że po prostu przeraziłem się tym wszystkim i stwierdziłem ,że sprzedam to gowno puki wszystko jest ok bo nie chciałbym przeżywać problemów jakie towarzyszą posiadaniu takiego wspaniałego N62. Po prostu wydygałem i tyle. Unikam problemów i to by było na tyle a dodatkowo posiadanie tej gównianej V8 nie dawało mi pewności ,że zawsze dojadę do celu bez problemu. Tyle w temacie.
damned1 - gratuluję farta :) Ale może w europie auto miało lżej niż w stanach. No i w F01 może jakaś lepsza późniejsza wersja N54. Bo tam poszczególne części się zmieniały. Ja miałem w E60 z 2009. W mojej w ciągu 108kkm, z historii wynikało że pompa HPFP była wymieniana 2 lub 3 razy :) a jak u Ciebie np?
Nic mi nie wiadomo na temat problemów z pompą w przeszłości. Nie róbmy OT.
Robert, nie ładnie tak kolegów z klubu obrażać, Jarek pewnie się zamknie teraz w sobie ;)
No widzisz Miro, ja tylko 18 lat jestem z BMW ale też od E21 zaczynałem, też miałem 4,6,8-garowe motory, nie miałem V12 ani silnika z Nxx. Też uważam, że rzędowe szóstki są najtrwalsze.
Ale, daj sobie czasem na wstrzymanie, wszędzie gdzie się da linczujesz to biedne Nxx ;) Mają swoje bolączki i tyle, ale jak widać choćby po naszym forum gro osób je kupuje, usuwają bolączki i cieszą się jazdą, wiadome że nie zrobią takiego nalotu jak 'BIG SIX' M30 ale to chyba już nikogo nie dziwi.
I tak na koniec, oczywiście z przymrużeniem oka, po stażu z BMW wnioskuję że po prostu zdziadziałeś za wcześnie i teraz wolisz spokojny sen a nie nutkę emocji :)
O rany, jakie OT się porobiło, od siebie baaardzo za nie przepraszam ;)
Miro, jak sobie tak rozmyślam nad E63, to mówisz, że sensowniej byłoby wziać 630i zamiast 645i?
heh Miałem dokładnie ten sam dylemat tylko ani jeden z tych motorów do mnie nie przemawia (to już wszyscy wiedzą :nightmare:) Bardzo ,ale to bardzo chciałem kupić E63 ale odpusciłem właśnie dla tego.
Stwierdziłem ,że lepiej kupić CL500 jeżeli miało by to być coupe.
A może by tak do E63 M54B30 zeswapować hehehe
Panowie, korzystając z ot zapytam, co myślicie O silniku 5.7 v12 ? Na co zwracać uwagę przy eksploatacji ?
Pozdrawiam,
Michał
Nie wiem, nie miałem ani osobiście ,ani nawet styczności to się nie wypowiem.
Tematy na 4umie na pewno były więc wystarczy poszukać :)