P.S.
Zamykając stronę zauważyłem dopiero gdzie auto jest sprzedawane. Ja bym odpuścił, ale jak masz ciśnienie na ten egzemplarz to musisz wszystko sprawdzić ze zdwojoną czujnością.
Dokładnie,tylko czujność razy trzy a nie dwa jak Zbichu radzi
Poza tym tak ją wyszykowali ,że nawet klocki hamulcowe razem z zaciskami pomalowali sprayem na srebrno. :)