Waha jest, iskra jest. Okazalo sie, ze nie ma kompresji w 6 cylindrach.
Widac jak krecilem go na zlym ustawieniu walu to tloki musialy dotknac zaworow chociaz ja nie czulem jakis oporow.
Przekręciłeś choć raz pełny obrót własnoręcznie po złożeniu czy od razu na rozruszniku?
Wystarczyło za koło pasowe przekręcić raz na wykręconych świecach, przy kolizji góry po prostu poczułbyś że stawia opór, nie narobiłbyś sobie tyle szkód.