Witam
Mam problem z m60b30 na zimnym silniku pracuje tragicznie, pali na kilka garow, gaśnie. Ma ciepłym wszystko ok
Jak uruchomienie go na gazie (trzymam włącznik gazu przy starcie - stag) to jest ok.
Wywala mi bezpiecznik : Zdjęcia
Proszę o pomoc
Wersja do druku
Witam
Mam problem z m60b30 na zimnym silniku pracuje tragicznie, pali na kilka garow, gaśnie. Ma ciepłym wszystko ok
Jak uruchomienie go na gazie (trzymam włącznik gazu przy starcie - stag) to jest ok.
Wywala mi bezpiecznik : Zdjęcia
Proszę o pomoc
Wiem już, że bezpiecznik odpowiada za wentylator więc nie ma to związku.
Co do zachowania sprzętu to wszystko wskazuje na paliwo PB.
Jest coś takiego jak gdyby występujące powietrze w układzie, on trochę kuleje, jak się ciśnienie wyrówna wtedy jest ok i cały dzień jest git, po nocy jest lipa.
Układ paliwowy jest na nadciśnieniu więc trochę dziwi, że mógło by tam być powietrze ale może jednak ..? Wycieków nie ma bo bym czuł benzynę...
Wpisz w wyszukiwarkę hasła: LTFT, LEWE POWIETRZE
Zastanawiające jest to, że jak go chociaż na kilka sekund odpale na gazie i pracuje normalnie, zgaszę i znowu spróbuje odpalić na benzynie to jest ok (i tak już niemal cały dzień, dopiero po nocy powtórka)
Wydaje mi się, że lewe powietrze by nie powodowało takiego zachowania. Na moje oko problem może być z zasilaniem benzyną tylko dziwne bo jak już wspomniałem po odpaleniu na gazie i przełączeniu na benzynę pracuje prawidło. Gdyby była pompka działy by się takie cuda? Wydaje mi się, że nie bo wtedy temperatura nie miała by większego znaczenia.
- generalnie nie mam Inpy (nie mogę tego zainstalować...), mam autocoma, czasem wywalało mi błąd sondy lub przepływki.
- ostatnio zauważyłem, że potrafi mi szczególnie gdy auto zaczyna łapać temp. pracy po nocy świrować temp. płynu chłodniczego tj. na teście 7 mam powiedzmy już 40 st. C, temp. spadnie na 3-4 sekundy do powiedzmy 18 st. C żeby za moment skoczyć spowrotem na 40 st. C. <--- gdzie znajduje się odpowiedzialny za to czujnik ?
Co do LTFT - zaczynam się edukować ale raz jeszcze przypomne, że rzecz ma miejsce tylko przy pierwszym odpaleniu a raczej jego braku bo po nocy mogę go palić kilka razy a i tak nie załapie - kuleje strasznie, nie chce "zaskoczyć" tylko pracuje na kilka cylindrów i przerywa 1-2 sek. i gaśnie i tak w kółko. Metodą brutforce (czyt. przytrzymany przycisk gazu) odpala normalnie (na LPG), zgaszę i za chwilę na benzie pali ok.
Od jakiegoś czasu miałem taki objaw, że po odpaleniu przez jakieś 5 sekund na zimnym nie chciał wejść na 900 obr tylko jakieś 500 obr./min i dopiero po kilku sekundach wskakiwał na obroty odpowiednie przy ssaniu.
Proszę o pomoc
Podobnie jest jak masz lewe powietrze.
Sprawdź też u gazownika czy reduktor nie popuszcza ciót gazu - u mnie kiedyś powoli przez noc się zbierało w kolektorze i nie mógł odpalić bo mieszanka za bogata. Też opisywałem. Możesz wejść w mój profil i prześledzić posty :P
Obie rzeczy tylko przy pierwszym odpalaniu po nocy (na zimnym).
Czytam czytam :)
Faktycznie coś z gazem nie halo bo ostatnio miałem regenerowany x 2 reduktor i wciąż podczas jazdy potrafi mi odłączyć gaz więc z instalką coś nie tak (nie trzymał ciśnienia mimo, że nie było widać, że coś z nim nie tak) W przyszłym tygodniu jadę do gazownika, tym czasem kazał mi sprawdzić jak się zachowa jak przed zgaszeniem go przejeżdżę z 10 km na pb.
Co do lewego powietrza - sprawdzić psikając w okolicę kolektora jak i od dołu ? Wyczytałem, że u Ciebie na zimnym była nieszczelność a jak się zagrzał - uszczelniało się tylko dziwne jest to, że ja po nocy na pb odpalić nie mogę, odpalę dosłownie na 2- sekundy na lpg i już na pb pali dobrze więc to sugeruje najprawdopobodniej obecność gazu w dolocie + pb = za bogata mieszanka ewentualnie obecność powietrza w układzie ale to mniej kupy się trzyma...
Zaraz zamówię czujnik temperatury cieczy bo z pewnością z nim też coś nie halo.
Możesz podmienić wtyczki od czujników - http://www.realoem.com/bmw/enUS/show...diagId=11_1246 lewy daje temperature do ECU, prawy idzie na zegary. Też celowałem w lewe powietrze, jednak winowajcą w moim przypadku okazał się czujnik temperatury cieczy chłodzącej. Przygotuj sobie długą nasadkę 19mm, u mnie było dość ciasno.
shebi jak reduktor może przepuszczać gaz, jeśli na linii stoją jeszcze wtryskiwacze, poprzez czujnik podciśnienia?
po zgaszeniu silnika zostaw wcisniety prdal gazu wtedy jesli faktycznie masz gaz w kolektorze to powinien sobie wyleciec. Ja bym na twoim miejscu sprawdzil cisnienie paliwa na listwie, bo moze pompka juz o sobie daje znac i cofa sie paliwo a w bmw po przekreceniu stacyjki pompka dziala moze 2s i sie wylacza bez wzgledu czy jest cisnienie czy nie. Jesli nie masz czym sprawdzic tego cisnienia to przekrec stacyjke na druga pozycje na jakies 3-4s i wyjmij kluczyk oraz zamknij drzwi i tak z 5-10 razy i za ostatnim razem sproboj odpalic auto. Jesli odpali normalnie to masz cos nie tak z pompka.
Nie wiem - taka teorie sobie wymyśliłem, i się sprawdziła :-P :, pojechałem do gazownika kazalem sprawdzić, sprawdził że jeden reduktor że popuszczal na tym wezyku cienkim bardzo powoli, wymienil, problem minął jak ręką odjal. :-D
Pod ciśnieniem jakie się tworzy myślę że wtryski puszczają też po trochu, bo przecież nie są przystosowane do pracy przy podwyższonym ciśnieniu.
...bo innaczej to czemu pomogło? :-D
Dziękuję za podpowiedzi
http://www.realoem.com/bmw/enUS/show...diagId=11_1246 <--- mam rozumieć, że to jest za silnikiem niedaleko szyby ?
Co do "podpompowywania" stacyjką to tak robiłem (bez zamykania drzwi, poprostu poz. 2 -> 0 i tak x 10) i kompletnie bez poprawy. Wydaje mi się, że gdyby pompka to by kulał na benzie a tu nic - pracuje tak samo w pełnym zakresie.
Dzisiaj po pracy podłącze go pod Autocoma i zobacze co ciekawego mi powie.
Uwielbiam to auto - nie daje mi się nudzić :)
ps: ma ktoś łopatologiczną instrukcję gdzie ściągnąć i jak prawidłowo zainstalować INPĘ?
jesli nie zamkniesz drzwi to pompka sie drugi raz nie zalaczy. Pompka moze i daje dobre cisnienie ale paliwo moze sie cofac.
Nie mam teraz czasu się za to zabrać ale wczoraj auto stało całą dobe i w ciepłym słoneczny dzień odpalił. Wprawdzie nie tak "idealnie" ale odpalił na benzie co nie zdarzało się w zimne poranki więc muszę iść w stronę temperatury. Na pierwszy rzut jadę do znajomego na dobrą diagnostykę i pewnie do wymiany czujnik
Sprawdz jeszcze czy nie lapie ci powietrza gdzies przy odmie na tych węzykach , najlepiej sprawdzic.. odpalasz auto bierzesz PLAKT do deski rozdzielczej mycia :) .. i pryskasz na elementy przy silniku rurki itd....
jak bedzie lapap powietrze to odczujesz to....
Ja mialem podobnie na zimnym kulal ledwo z bramy wyjzdzalem telepalo troche musialem sporo obrotow dawac zeby ruszyc... wymienilem odme na tylnej czesci silnika do tego wezyki od powietrza i problem ustal. ( fakt ze do tego uszczelki od kolektora wymienilem i generalnie mycie tego wszystkiego itd.. bylo dodatkowo zapobiegawczo)
A regulator ciśnienia paliwa to co :RpS_tongue:
I podmień ten czujnik tem.
Sprawdziłem kilka rzeczy.
- gaz zakręcony, wyjeździłem opary i bez zmian (klema na noc itp)
- sprawdzone lambdy - są ok
- ciśnienie przy pompie (nie wiem jak sprawdzić na listwie a pewności nie mam co do filtra) - przy pompie ok
- czujnik temp. na kompie pokazuje taką samą temp. płynu jak na zewnątrz (np. w dzień 21 temp. powietrza i płynu) wiec wydaje się OK
Szczelności przyznam, że nie sprawdzałem jeszcze. W planach muszę sprawdzić filtr paliwa no i ten regulator - gdzie dokładnie się znajduje ?
A więc sprawdziłem:
- szczelność ok (psikanie w okolicach kolektora nic nie dało)
- wykryłem nieszczelność przy przewodzie z serwa i rury za przepływką - nieszczelność naprawiona, poprawy odpalania brak
Czas sprawdzić regulator ciśnienia paliwa - macie jakąś metodę?
Kolega podpowiada mi jeszcze wtryski benzynowe sprawdzić - wymoczyć przez noc w preparacie do czyszczenia gaźników z forcha
Szczelność na oko / ucho
Reset kompa był (klema na całą noc)
Już mam serdecznie dość tego auta...Żeby go odpalić rano muszę palić na gazie z pedałem gazu wciśniętym na max, jak już "załapie" wejdzie na obroty 3-4 k na chwilę, puszczę pedał i zwykle gaśnie nie reagując na dodawanie gazu. Jak zgaśnie to robię powtórkę i wtedy trzyma obroty - trwa to ok. 10 sekund. Wtedy go zgaszę i na benzynie odpala jak gdyby nigdy nic, pracuje prawidłowo choć do idealnej pracy mu brakuje ale odkąd go mam to nie było "idealnie"
EDIT:
Chcę spróbować wstawić dodatkowy zawór zwrotny paliwa - jakiej średnicy są przewody PB w E38 M60B30 ?
http://allegro.pl/zawor-zaworek-zwro...403413923.html taki na przykład
Oraz gdzie znajduje sie zawór zwrotny orginalnie?
Elegancko :) Nie zdawałem sobie do końca sprawy szczerze powiedziawszy więc zamiast zaworu zwrotnego wymienię na początek regulator ciśnienia paliwa i dam znać.
Nieszczelności które powodują takie problemy możesz nie znaleźć na oko / ucho, a jedynie testerem obd oglądając na bieżąco korekty stft podczas psikania w różne miejsca. Wiem bo miałem podobny problem 2-3 zimy zanim ktoś do tego w końcu podszedł profesjonalnie. Co więcej na ciepłym uszczelniają się jakby (na co komputer auta nie jest w stanie zareagować, lub jest to poza zakresem regulacji).
A nieprofesjonalne ustawienie gazu pod nieszczelny silnik tylko pogarsza problem i uniemożliwia poprawną pracę na benzynie, a w szczególności odpalanie w przypadku granicznym.
Kolego mialem podobny problem do twojego z tym ze u mnie bylo to spowodowane ze jak mialem malo benzyny tak ze zapalala się rezerwa to tak jakby przeciagala paliwo na lewa komorę, po czym rano odpalony chwile chodzil oczywiście tragicznie i gasl po czym juz się nie dało odpalić, dolanie 5L wachy od razu pomagało,po wyjęciu pompy i wyczyszczeniu wszystkiego do tej pory jest ok, no i staram się nie dopuścić do tego żeby żyd sie nie zapałał
A jak sprawdzić te korekty stft inpą?
Nie wiem, nie mam, ale musi być.
Poszukaj po nazwie (w sensie jej rozwinięciu lub tłumaczeniu).
Wiem że bez kompa to można było psikac i nic nie było czuć, widać, słychać, a na testerze dopiero wyszło (sam widziałem) . ... A były 2-3 zimy kulenia i mechanicy rozglądający ręce... Niestety nasze auta wymagają często specjalnego traktowania, czytaj profesjonalnego.