Faktycznie już ma wszystko w b.dobrym stanie ;)
Wersja do druku
Faktycznie już ma wszystko w b.dobrym stanie ;)
Widziałem szczegółowe zdjęcia tego auta. Jak doliczysz sobie wszystkie poprawki blacharsko-lakiernicze, może jakieś niespodzianki które wyjdą + opłaty, to z dobrej ceny zrobi się przeciętna cena albo nawet mierna cena.
No ale to nie zmienia faktu, że na pewno nabywcę znajdzie.
Dajce sobie spokój z E32 po 92r ....
A dlaczego? E32 po 92.r. to auto w miarę nadające się nawet do codziennej jazdy.
Po lifcie była inna skóra, miększa i przyjemniejsza w dotyku, ale to jest na plus. Beny, co Twoim zdaniem jest nie tak z poliftowymi e32?
Skrzynia adaptacyjna, ucząca się stylu jazdy, była po 92.r, przynajmniej ja taką miałem w 750 :)
Spadek jakości mówiąc krótko.
Najbardziej odczuwalny w kwestii blacharki. Poliftowe e32 ma problem z korozją, dotyczy to nawet najbardziej zadbanych egzemplarzy.
Było tu na forum nawet kilka przypadków takich aut, bardzo zadbanych i doinwsetowanych, ale gnijących tak że się z nich sypało.
Odnośnie jednego takiego polifta zrobiła się nawet karczemna awantura odnośnie korozji, mimo że nigdy nie był rozbity ani nawet malowany.
Jakoś mi nic nie gnije na potęgę