Warsztat nazywa się Stando?
Wersja do druku
Kilka postów wcześniej dałem link do opinii itp.
Być może macie rację, że strach wieźć auto do warsztatu, który je naprawiał. Niemniej jednak wziął za to niezłą kasę i powinien usunąć niedoróbki zgodnie z gwarancją. Jeśli nie dadzą rady, jest rzecznik konsumenta, sądy itp. Ja bym jednak zaryzykował lawetę i ten warsztat, bo koszty w następnym będą duże i trudno będzie płacić drugi raz za tą samą usługę...
Po osłuchaniu silnika przez fachowca którego udało się ściągnąć do mnie stwierdził że na 99% to rozrząd i nie jest to związane z głowicą czy szklankami itp, i w sumie słusznie zauważył, że stuki przenoszą się na cały silnik a nie na prawą stronę tylko, ale do sedna, na miejscu ściągnął pokrywy zaworów i to mu wszystko wyjaśniło, łańcuch luźny, kawałki plastikowego ślizgu a na łyżwie ani śladu plastikowej prowadnicy, mówi, że to najczęstsza usterka, poszedł ślizg na łyżwie, koszt samej łyżwy ok 400zł, pytanie czy samą łyżwe czy reszte też, silnik jest już rozebrany, powiedział, że różnie klienci sobie życzą, jedni wymieniają wszystkie 3 ślizgi i łańcuch inni tylko tą część i jest ok, koszta całego rozrządu to ok 1400zł :/ + uszczelki, olej, robota, masakra, ponad 2tyś.
http://img203.imageshack.us/img203/3923/qbuw.jpg
http://img22.imageshack.us/img22/6117/opud.jpg
http://img812.imageshack.us/img812/7931/vne9.jpg
http://img69.imageshack.us/img69/8018/eqg1.jpg
http://img34.imageshack.us/img34/8674/xyth.jpg
Nie jest tak tragicznie.
No nie jest, myślałem, że będzie gorzej, pytanie tylko teraz czy wymieniać wszystko czy tylko łyżwe i niech składa. Tak jak mówie, koszta i tak spore bo uszczelki wszystkie też kosztują, olej, filtr, robocizna.
Ja bym na Twoim miejscu wymieniał wszystko... Jeżeli zostawiasz auto na dłużej to warto zainwestować.
Dokładnie jak przed mówca, jak planujesz ten samochód na dłużej to nie ma co oszczędzać, jak zrobisz to porządnie to nie będziesz tam już zaglądał.
Tak, czy owak.., dlaczego warsztat, który robił głowice, nie zauważył, że ślizgi są w rozsypce ? Przecież mieli to wszystko na wierzchu.
Łańcuch, szyna i napinacz to absolutna podstawa, tym bardziej że nie będzie "bolało" finansowo, bo występują w zamienniku. Reszta to już kwestia podejścia do tematu i zasobności portfela.
Tutaj masz naszą zażartą dyskusję na ten temat. Uwaga!!! Numery części musisz znaleźć sam bo podane przeze mnie odnoszą się do M60.
http://7er.pl/showthread.php/36276-T...%C4%85du-w-M62