Chłopaki trochę tutaj się galopujecie, jeżeli V8 trzeba kręcić to silniki R4 w ogóle nie jeżdżą?? To czy silnik ciągnie od dołu, można spokojnie regulować momentem, który może być identyczny zarówno dla V8 jak i V12. Czy ktoś z Was jeździł V8 big block chevroleta chociażby w początku lat 90' tych?? Albo innym amerykańskim silnikiem V8, pięknie ciągnie od dołu, bo ma gigantyczny moment, ale nie ma już takiej mocy.
Sportowe silniki V12 bez dolotu z oddzielnymi przepustnicami na cylinder oraz lekkim kołem zamachowym w ogóle nie ciągną od dołu, a też jest V12.
Wystarczyłoby wydłużyć dolot w V8 i zwiększyć puszkę filtra powietrza dwukrotnie i już będzie większy moment od dołu, dużo większy. Tyle wypowiedzi, a same głupoty, już się tego czytać nie da.
Poza tym nie ma sensu porównywać silników M6x i M7x, ponieważ są to zupełnie inne silniki, a BMW postanowiło ich charakterystyki uczynić takimi jakie są, mimo tego, że mogłyby być całkiem inne i nie wynika to z założenia, czy to V8, czy V12.
Nikt nie poruszył tematu, że M6x palą dużo mniej właśnie dlatego, że mają mniejszy moment na dole, bo na to głównie idzie paliwo, nikt nie kręci tych silników do końca. Nawet pracuje w temperaturze o kilka stopni wyższej, żeby zużywać mniej paliwa. To było główne założenie silników na początku lat 90', oszczędność paliwa.
Nikt nie napisał nic o wadze koła zamachowego, które przede wszystkim ma wpływ na charakterystykę momentu od dołu...itd itd
Powiecie, że V12 pali więcej bo ma więcej cylindrów, ktoś kiedyś napisał, że w korku pali więcej bo ma więcej cylindrów. Może niektórych zaskoczę, ale miałem TDSa, który na godzinę na luzie spalał 2 litry ropy, silnik R6 diesel, a M70 na luzie spala 2.4 litra na godzinę, a ma dwa razy więcej cylindrów.

