Chociaż by to,że od zawsze uchodził za największe SUV na świecie...
Wersja do druku
Irek pozwól mi dopisać, że przez dwa miesiące miałem służbowego Subarbana 2007 i był to jeden z ciekawszych samochodów jakimi jeździłem. Ale amerykańską motoryzację trzeba kochać za jej surowość, prostotę, ale również praktyczność i komfort.
Wracając do tematu, za 300k można mieć dwa lub trzy świetne auta, każdy zarówno do jazdy na co dzień jak i od święta.
Pytanie zasadnicze jest, jaka kwota jest przeznaczona na utrzymanie auta/aut w skali roku.
Mam masę aut które bym mógł tu wypisać .... Z Suburbanem akurat zgodzę się z Irkiem , jakiegoś czasu byłem na bieżąco z tym modelem na portalach aukcyjnych ;)
I się zaczęło, co dla kogo jest kultowe, czym można po bułki śmigać a czym od święta ! Jeden drugiego nie przekona do swoich racji, wg mnie albo polecą bany albo niech każdy pisze co uważa, a reszta po prostu niech nie komentuje.
Dobranoc parafianie :peace:
Kultowe mówicie???
Ze starych trupów:
BMW e31 840/850
BMW e24
MERCEDES SEC
PORSCHE 911
Z nowych trupów:
BMW F02
BMW X6
CADILLAC Escalade
FERRARI - każde jedno
LAMBORGHINI - każde jedno
MASERATI Qatroporte
NISSAN GTR
PORSCHE Panamera
Tyle że nowe to żaden kult u mnie raczej chęć posiadania takiego a te stare?? hmmm tak naprawdę do jazd weekendowych to BMW e31
Może słowo "kultowe" trochę nad wyraz ale kierujmy się zdrowym rozsądkiem i traktujmy wpis jako zabawę a nie sprzeczki.
Gdyby E39 M5 było z DSG to byłby to mój faworyt na nr 1 ...Tak jest 911