No to wystarczająco :)
A tak w ogóle to ile to pali?
Wersja do druku
No to wystarczająco :)
A tak w ogóle to ile to pali?
Ten samochód ma sens jedynie na LPG, wtedy trzeba liczyć średnio 20 litrów. Chyba że go mocno gonisz po autobahnie (>180) wtedy spokojnie 25-30.
moj 4.4 przy jezdzi mojej zony, srednio 15,4 jak ja jade to okolo 18 mieszanej. w trasie 120km/h jakies 10-11
Hermesso, według Auto Świata, każde auto to szrot i ich utrzymanie kosztuje majątki...
Ale co się dziwicie, skoro oni koszty utrzymania naszych autek porównują np. do takiego .... no nie ważne ale prawie zawsze koszta będą dla nich astronomiczne :D
Ja w swojej X5ce wymieniałem z przodu amortyzatory ( zawieszenie pneumatyczne ) i płaciłem w ASO 1600zł brutto za sztukę więc nie wiem skąd mają cene 2500zł.
Chyba bardzo dawno kupowałeś albo coś Ci się pomylilo.
Aktualne ceny ASO:
amortyzator przód penumatyka - 3264zł detal
Zwykły amor 1664zł
Kupowałem 1,5 roku temu :)
Ja jezdzac E38, mialem okazje przejechac sie E53. Szczerze? Nie widze zadnego sensu tego auta. Jest bardzo twarde, wiec jazda w "terenie" to raczej udreka niz zabawa. Oczywiscie kwestia gustu, ale w miescie nie dosc ze e38 spali mniej, to z 4.4 jest duzo bardziej dynamiczne, zreszta tak samo na trasie. 4x4? owszem moze i na sniegu/lodzie ruszy szybciej, ale hamuje juz niestety tak samo. Jak ktos mieszka gdzies, gdzie plug rzadko dojezdza, to moze i to jest wyjscie. Do miasta i na trasy? ja bym nigdy tego nie kupil. Do tego jeszcze w pierwszej X5 srodek przypomina mi E39(E39 bardzo lubie) ale spodziewalbym sie po X5 czegos innego....
Co do kosztow, to serwisowalem i pierwsza X5 i jej nastepce - ceny jesli chodzi o czesci zamienne nie sa wcale duzo wyzsze od rocznikowo odpowiadajacej E38. Tarcze na przod jak mnie pamiec nie myli to roznica niecalych 50 pln na korzysc 7er.
Koledzy, a czy jest tak naprawdę , że silnik 3.0 D jest aż tak słaby do tej masy ?? bo tak obserwuje aukcje bo też po głowie chodzi mi zakup e53, ale to najprawdopodobniej w przyszłym roku i z tego co widzę to przeważają oferty właśnie 3.0 D
O co chodzi ?? czy ludzie aż tak pozbywają się diesla ?? i dlaczego ?? myślę że nie z powodów ekonomicznych bo 3.0 d spali chyba dużo mniej niż np 4.4 PB??
Jeśli chodzi o awaryjność diesla to chyba będzie to samo co w e39, czy e38 z tym samym motorem, tak więc dlaczego jest tego aż tak dużo??
minimum od 10 lat jest zdecydowana przewaga diesli nad PB
popatrz na nowe F01/02 - 99% to diesle reszta PB
A silnik 3,0 zdecydowanie będzie za słaby do szaleństw
Do jazdy z punktu A do B bez ekscytacji i uśmiechu na twarzy jest idealny
Zdzichu , seryjne KM wystarczają do spokojnej jazdy, mozna go zchipować i mieć więcej frajdy przy mniejszym spalaniu. Jak celował byś w polifta to możesz uzyskać spokojnie z 3.0 -250KM bez większego żyłowania silnika a to już rakieta bo jeżdziłem.
Ale czy decydując się na auto takie jak X5 to czy nastawiamy się na ściganie ;) Wiem, że zawsze po jakimś czasie będzie brakowało KM, ale patrząc na gabaryty auta to bynajmniej moim zdaniem nie jest to auto do szaleństw, a własnie taki do przemieszczania się z punktu A do punktu B :)
A czy wtedy skrzynia nie dostaje bardziej po d...e ?? I jaki jaki jest przybliżony koszt takiej operacji ?
automat zdecydowanie padnie szybciej
Jeśli chodzi o dynamikę to nie ma co narzekać w E53 3.0d. Skrzynia też fajnie pracuję. Porównując np. do ML 320CDI , którym teraz jeździ moja żona to jest przepaść. MB jest mułowaty , a skrzynia pracuję z dużym opóźnieniem. Natomiast z zawieszeniem jest odwrotnie. X5 to naprawdę twarde auto. Jeśli dodamy do tego min 19" felgi, żeby jakoś to auto wyglądało to na dziurawych drogach jest troszkę nieprzyjemnie. W MB pneumatyka działa dużo bardziej komfortowo , a w przy ustawieniu na SPORT zawieszenie jest sztywniejsze niż w E53. Ale miałem X5 trzy lata przejechaliśmy ponad 30Tkm i też dramatu nie było.
Auta z początku produkcji z silnikami o mocy 184km nie są ani żwawe ani ekonomiczne, masa robi swoje, a mocniejsze polifty też nie dają jakiś oszałamiających osiągów i ekonomii, ale do normalnej jazdy wystarczy. Tak więc wolałbym 4.4 V8 z LPG i koszty paliwa byłyby zbliżone a mocy pod dostatkiem.
Kiedyś pisałeś, że 323ti zapier*ala, tak że przejedź się czymś na prawdę MOCNYM i dopiero używaj stwierdzeń: rakieta , zapier*ala itp.
A ja jestem ciekawy gdzie zapodacie "boiler' na gaz w takiej X5 :D
Mój Brat miał kiedyś X5 3.0d zczipowaną właśnie na 250 KM...to było wiele lat temu i wtedy płacił za to 500 euro...niemniej jednak autko nie dawało zbyt wile szans nawet mocnym benzyniakom.Pozdrawiam.
Na 99% nie jechałeś compactem z tym motorem więc się nie wypowiadaj... Średnio mnie interesuje czy jechałeś m3 czy tico z podniesioną mocą do 500KM więc proszę -nie porównuj. Każde auto które przyspiesza o niebo lepiej niż standard to dla mnie właśnie ''zapie...la''. A już mam porównanie w tym co jak jeździ i to pewnie większe od Ciebie.
No widzisz tak się składa że jechałem, i żeby było ciekawiej to 328 a nie 323. Auto jeździ dość fajnie ale nie zapier*ala !!!
Czyli idąc Twoim tokiem rozumowania, jak wsiądziesz np do VW 1.4tdi po chipie to też on już będzie zapierdalał ? :faint:
Informacja do kilku "gorących głów" w tym temacie.
Proszę trzymać się tematu wątku i nie robic OT i osobistych wycieczek.
wieś....
kupujesz nowy aku, wkladasz i jezdzisz, jaki problem???