-
od tamtej pory nie bylo dnia ani nocy z ujemna temperatura ,wszysko dziala idealnie . Sytuacja powtarzała sie jak była ujemna temperatura na gazie zaczał przerywac, tracic moc , bardzo slaba reakcja na pedał gazu. zaplil sie check przerzucielm na benzyne auto nie mialo mocy na parkingu oborty falowały auto przygasalo . osoboscie stawiam na cewki /siwece niz na instalacje . Instalacja jest na dwoch parownikach wiec jesli jeden by zamaraz to blad wywalilo by na 4 cymindrach (1,3,5,7 lub na 2,4,6,8) w sumie wyskoczył na 2 ,5,6 i 8 gdyby nie 5 cylinder pasowaloby
-
sterownik swiec zarowych pod kolektorem ssacym
-
w temacie e 65 nie jestem oblatany ale świece żarowe w benzynie? takich cudów to ja nie widziałem jeszcze
-
raczej swiec zarowych nie posiada moja beta . a nie wywalilo by sterownika swiec pod kompem ??
-
Silnik benzynowy owszem posiada świece - ale nie żarowe.
-
skoro to juz wszyscy ustalislismy to moze ktoś ma jakies pomysly i wytłumaczenie dlaczego takie dwa przypadki pojawily sie przy ujemnej temperaturze a gdy jest na plusie nic niepokojącego się nie dzieje???
-
pierwszy przymrozek od incydentu z falowaniem oborotow . temperatura -4 stopnie, przejechałem trase na benzynie zadnych nie pokojacych objawów . jutro test na lpg .
-
U mnie było to samo. Silnik chyba podobny i instalacja BRC P&D. Dokładnie takie same objawy do zeszłego tygodnia.
Zaczęło się z pierwszymi przymrozkami.
Podjechałem do gaziarza. Zrobił kalibrację ponownie i nic się już nie dzieje takiego. Także chyba mapę musisz skorygować.
Aha przed wizytą u gazownika skasowałem większość adaptacji silnika. Pojeździłem tak na benzynie 2 dni co by się sterownik nauczył poprawnej pracy.
-
Na benzynie bylo wszystko okay .W przyszlym tygodniu podjade na regulacje i zoabcze czy cos to da , jak nie to na pierwszy rzut pojda swiece jak to nie pomoze to cewki .