-
Znam trochę te silniki w passatach. Ja mogę polecić dwa rozwiązania. Albo 1.8 20v BEZ turbo które ma 125KM. znajomy ma je od nowości czyli od 1999roku. Przebieg około 300 tys. Mało jeździ. Nigdy żadnych problemów nie było z silnikiem. A przy tych 125KM jakoś już się odpycha. Drugi silnik to 1.8t. Ale one są dużo bardziej awaryjne ze względu na układ turbo - podciśnienie o który trzeba dbać i co chwilę zaglądać do niego. Poprostu lata robią swoje z gumą :( jak masz jakieś pytania to wal śmiało :)
-
Jeżeli do gazu to tylko jednostki cztero lub dwuzaworowe.
W jednostkach pięciozaworowych padają głowice.
Moim zdaniem do passata pasuje 2.8 V6 :)
-
Głowice nie padają, bo nikt normalny do takiego silnika nie założy instalacji mieszalnikowej, tylko musi być tu sekwencja w której problem złego składu mieszanki jest eliminowany. Jedynie ich ew. regeneracja wyjdzie dużo drożej ze względu na ilość zaworów właśnie. A możliwość uszkodzenia głowicy w silnikach z LPG jest STATYSTYCZNIE zwiększona, ponieważ masa ludzi po założeniu instalacji nie robi z nią nic, mimo że ta wymaga regularnego serwisu. Ojciec mój w A4 B5 ma 1,8 125KM z lpg od ponad 5ciu lat i żadnych problemów nie sprawia.
-
Ja gdybym miał wybierać to tylko 1.8 turbo...Myślę,że Twój Tato byłby zadowolony...silnik wcale nie jest awaryjny i moc jest odpowiednia...bardzo dobre silniki i proste do zagazowania.Pozdrawiam.
-
Dzięki za wszelkie informacje. Na razie wpadł mu w oko passek z silnikiem 1.8 20v z sekwencja. Też wolałbym 1.8T,ale podobnie jak w każdym przypadku,ciężko znaleźć coś w rozsądnym stanie. Nadchodzące dni pokażą i zweryfikują "super, rewelacyjne" okazy z internetu.
-
Miałem dwa Passaty 1.8t, teraz trzecim jeżdżę w poszukiwaniu E38 i niebawem pewnie zmieni właściciela. Moja Mama użytkuje A4b7 1.8t plus kilku znajomych posiadało takowe, więc czuję się w miarę odpowiednią osobą by z grubsza wypowiadać się w tym temacie.
Wszystkie passaty jeździły na instalacji MTM BRC z pomarańczowymi wtryskami.
Pierwszy z silnikiem APU, zagazowany przy 150tys.km - sprzedałem go jak miał 420tys (na allegro handlarz go za tydzień wystawił i miał 180tys przebiegu...i i tak wyglądał lepiej niż pozostałe z przebiegiem "180" tys....)
Drugi też APU, zagazowany przy 130tys.km, sprzedany przy 290tys.
Obecny z USA, silnik AWM 170km. Zagazowany przy 120tys. obecnie ma 275tys.
Usterki wspólne dla wszystkich - co 100tys.km na gazie rozlatuje się katalizator. Zapycha się albo kruszy i okruchy go zatykają. W APU była pojedyncza Lambda, więc można go było wywalić i auto zyskiwało kilka km. Ponadto po 250tys.km sprzęgło do wymiany(oryginał LUK z dwumasą 2700zł.) W dwóch padł czujnik położenia wału (200zł). Wtryski gazu wytrzymują min 150tys, max 200tys. 4 sztuki - 1000zł. W każdym 1.8t nie dalej jak po 100tys trzeba zmieniać uszczelkę pod deklem rozrządu i pod napinaczem łańcucha rozrządu(komplet 200zł), sprawę na 200tys załatwia cieniutka warstwa silikonu.
Żaden egzemplarz nie brał mi ani grama oleju, od wymiany do wymiany. Na lpg świece do wymiany co 45tys (NGK Platinum 120/sztuka). Czasem wyspie się cewka (BERU 150zł/sztuka), raz poleciała przepływka (BOSCH, 700zł)
Mając turbo benzynę jest jedna zasada, której nieprzestrzeganie ZAWSZE kończy się źle - rozgrzewasz auto bardzo powoli i długo je chłodzisz (po zwykłej jeździe 30-60sek., po ostrym deptaniu albo jeździe na autostradzie min 5min), jeśli tego przestrzegasz (ZAWSZE) to turbina potrafi wytrzymać tyle co i silnik. Jeździłem również 1.8t kolegi z przebiegiem 505tys.km i był na pierwszej turbinie (on był jego pierwszym właścicielem). Jeśli trafisz padlinę, to strasznie dużo krwi potrafi napsuć ten silnik, ponieważ nawet w jednym roku z tymi samymi oznaczeniami VW potrafił robić kilka instalacji podciśnienia. Przewodów i zaworów jest tam od groma i byle mechanik nie ogarnie co jest nie tak, a najmniejsze nieszczelności sprawiają że ten silnik głupieje.
Zasadniczo zdrową sztukę polecam z czystym sumieniem, choć po przejechaniu grubo ponad pół bańki tymi modelami, mam ich bardzo serdecznie dość.
PS Oczywiście wymiana oleju, filtrów, pasków i cały serwis zawsze na czas i na oryginałach + regularne przeglądy u gazownika.
-
Z tego co mi wiadomo to silnik 1,8T został zbudowany przez tunera VW -Oetinger, a VW go odkupił i montuje w swoich pojazdach. Ponoć bardzo trwała konstrukcja.
-
Uhaty wielkie dzięki za obszerne info. Orientujesz sie czy z 1.8 20v bez turbo bedzie podobnie. Ojciec sie juz napalil na sztukę z Ostrołęki i na pewno nie popuści. Zobaczymy co wyjdzie na miejscu...
-
jak passat to polecam w8, spali ci to 15 gazu i bedzi jechało lepiej jak 750 v12...
-
Dawaj linka, może coś podpowiemy po fotkach :) a komentarzami na temat, że to forum BMW itd, się nie przejmuj bo przedewszystkim forum to ludzie a nie auta :) W8 ponoć awaryjne są. Teraz sobie jeszcze przypomniałem, że moja siostra w VW Beetle ma 2.0 benzyna, chyba 115km i poza spalaniem oleju nic, ale to nic się nie dzieje :)