-
Siema
Cześć Panowie,
Dwa miesiące temu kupiłem e65 z 2002 roku w wersji 3.6 (benz + lpg) sprowadzoną z Niemiec z magicznym słowem "motorschaden" od Ukraińca :D
Całe dwa miesiące walki, samochód dostał można powiedzieć drugą szanse w życiu.
Został przeprowadzony bardzo duży remont ale jak wiadomo kapryśne samochody, więc chciałbym dołączyć do zacnego grona i napisać swój pierwszy post!
https://i.imgur.com/bvmrYRo.png
-
Siema!
Ciekawa historia! Jeszcze parę szczegółów mógłbyś dorzucić.
Odtąd życzę samych przyjemności za kierownicą!
-
Chciałem dorzucić, w osobnym poście z potrzebą porady :)
Ale może skrótowo postaram się opisać:
W silniku wymieniliśmy zrobiliśmy z pomocą taty
- Szlif obu głowic
- Nowe UPG x2,
- Nowe uszczelniacze zaworowe,
- Nowy rozrząd,
- Nowe świece,
- Nowe aku,
- Nowe cewki zapłonowe,
- Nowe membrany odmy,
- Całkowite uszczelnienie silnika (wymiana większości uszczelek, króćców),
- Wymiana połowy króćców od układu chłodzenia,
- Nowe zawieszenie z przodu
i wiele wiele innych tematów po drodze zrobionych.
Od podstaw nauczyłem się przy aucie obsługi ISTA-D, jakiejś podstawowej diagnozy i napraw elektromechanicznych haha.
Po wszystkich powyższych zabiegach fajnie to jedzie i w ogóle, v8 zajebiście gada i fajnie się odpycha. Jeszcze czasem mi wypadnie zapłon na 1, lub 1 i 2gim cylindrze, przy przełączaniu się na gaz jakby ale to do zrobienia.
Bardzo ciekawy wóz, przy którym zgłębiam wszelkie tajniki mechaniki pojazdowej i dużo się uczę (wcześniej robiłem jakieś podstawowe rzeczy przy astrach golfach i e46, ale ten projekt jest zdecydowanie bardziej wymagający i mnie jara).
-
W takim razie jeszcze raz pogratulować!:thumb: Wiem coś o tym. Temat rzeka. :calm:
-
Witamy na forum. Fajnie, że uratowana i że grzebałeś w niej sam jednocześnie ucząc się mechaniki. Zaprocentuje w przyszłości. Silnik prawie po kapitalce, więc pozostaje chyba cieszyć się jazdą i mieć nadzieję, że kapryśna elektronika nie będzie tej przyjemności psuła. Trzymamy kciuki ;)
-
Szacun, że Ci się chciało grzebać przy tej paskudzie, mało kto chce już je ratować a tym bardziej remontować silnik, przy którym potencjalnych problemów jest od groma. Zresztą ceny tych modeli na rynku wtórnym mówią same za siebie.
Powodzenia :)