-
Problem z moca
Witam. Mam problem pierwsze z odpalaniem jesli jest zimny przwaznie zawsze odpali na strzała i potem ma jaka taka moc(na Gazie) bo na benzie to wgl jest muł, ale jeśli jest cieply to raz odpali od strzala raz trzeba chwile zakrecic i przwaznie nie ma mocy dławi jak sie daje gazu na postoju. Wymienilem czujnik polożenia wału ale żadnej poprawy. Co moze byc nie tak :/ ps. e38 2.8 1vanos ;) a i jeszcze dodam ze auto sporo pali... zrobilem trase ok 200km i spalila 20l/100
-
a przepływomierz sprawdzałeś? błędy jakieś masz?
-
Dokładnie. Odepnij wtyczkę z przepływomierza i pojeździj z odpiętą. Jeśli wszystko będzie w porządku to masz winowajcę.
Jeśli jednak dalej będzie to samo to skasowałbym wszystkie adaptacje z silnika ,zakręcił butlę z gazem i pojezdził jakieś 200-300 km na Pb i potem do gaziarza zrobić porządną regulację. Być może masz tak "rozjechaną mapę" że efekt taki a nie inny.
Jeszcze jedna opcja to czujnik temperatury płynu chłodzącego.
-
dodam jeszcze ze jak odpali i ma mega muła to troszeczke "pierdzi" niż zazwyczaj
-
Odepnij MAFa i daj znać. M52 bardzo dobrze jezdzi bez przepływomierza więc powinno się wyjaśnić.
Przyszedł mi jeszcze do głowy czujnik położenia wałka rozrządu. On też takie jaja może czynić.
-
Zeby zaoszczedzic sobie nerwow wymien dwa czujniki walu i walka tylko pamietaj ze wgre wchodzi tylko orginal
-
Czujnik położenia wału robi takie rzeczy. Sprawdzone na m54
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
połozenia wału wymienilem na nowy oryginalny (bez zmian). odpinalem przeplywke to chodzil gorzej niz z ;/
podminilem czujnik walka rorzadu na uzywany ale oryginalny , odpalal i jezdzil tragicznie . jeszcze jakies pomysly ;x?
-
-regulator ciśnienia paliwa
-filtr paliwa
-zatkany katalizator
-skasowanie wszystkich adaptacji