Posiadając wyspecjalizowaną aparaturę można łapać taki sygnał, dlatego komputery które muszą być superbezpieczne są w ekranowanych pomieszczeniach :) Ale zakładam, że braciak nie pracuje w FBI albo innym CIA i nie ma takiego sprzętu i po prostu sąsiad miał podpiętą do internetu sieć bezprzewodową bez zabezpieczeń, lub ze słabymi (WEP). Ciężko takie spotkać teraz (u mnie w bloku na 10 sieci tylko jedna z WEP), ale jak już jesteśmy w zasięgu to stosunkowo małym nakładem sił można uzyskać do niej dostęp :)