Pamiętam jedno dobre ćwiczonko, które mi Krzychu wymyślił.. Bila mniej więcej na środku stołu a biała w okolicach bazy. Układasz je mniej więcej w prostej linii względem łuzy narożnikowej i jedziesz takie longery- jedna za drugą. Łatwe nie jest ale powiem Ci, że jak zaczyna wychodzić to rogal sam się zaczyna pojawiać :D Bardzo dobrym ćwiczeniem jest też położenie czerwonych bil w jednym rzędzie na środku od czarnej bili do góry stołu. Kolory kładziesz normalnie. Wbijasz na przemian- czerwona i kolor- zaczynasz od czarnej a kończysz na żółtej ;) jak Ci jeden strzał nie wyjdzie układasz od nowa :)Zamieszczone przez krazen




Odpowiedz z cytatem