Osobiście byłem podczas wymiany swoich łączników i nic tam nie było nadzwyczajnego... Ostatnio jak wymieniałem sprężyny i amorki to miałem wszystko wybebeszone i noł problemo ;) Ja przy okazji wyczyściłem, nasmarowałem i co tam jeszcze było możliwe gumy oraz tą całą ''gruszkę' 'co trzyma stabilizator.To się okręca i zapewne jest na jakiś łożyskach. Piach się tam dostaje nie ma bata dlatego wyczyściłem na cacy.





Odpowiedz z cytatem