Hehe no to spoko. Na razie mnie to auto jeszcze trochę przeraża technologią itd ale pomalutku,pomalutku zaczynam się do wszystkiego przyzwyczajać. Tylko łączniki muszę wymienić ,no i przyszło mi do głowy pytanie "czy tam się coś nie zepsuje jak poodkręcam te łączniki ?"
Dzięki Jakub po raz kolejny.