Obetnij sobie kable pod fotelem u siebie i w samochodzie dawcy. Będzie mniej roboty. Pozostanie Ci tylko polutować pod fotelem kilkanaście kabli od głośników. Problem może się tylko pojawić w chwili, jeśli będą różnice w rodzajach instalacji nagłośnieniowej (zwykłe stereo w jednym aucie a HiFi/Top HiFi w drugim).