Cytat Zamieszczone przez coboss
Nie chodzi o zwarcie lecz o efektywność ładowania. Wyjęty lub odłączony od klem akumulator, ładuje się szybciej,
Taa, a co za różnica?

Cytat Zamieszczone przez coboss
można go też doładować do full.
Wyjaśnij mi panie teoretyku, dlaczego niby podłączając w ten sposób jak w pytaniu w pierwszym poście niby go nie naładujesz do pełna?

Cytat Zamieszczone przez coboss
Zalecane jest ładowanie: (prostownik na minimalnym ładowaniu)
-zwykłych akumulatorów przez 24h
-żelówki i AGM 12h powinno ze spokojem starczyć
Zalecane ładowanie dla zwykłych kwasowych akumulatorów, to 10h prądem o wartości 1/10 pojemności, a więc mamy aku 90Ah, to przez 10h ładujemy go prądem 9A i nic mu w tym momencie takie ładowanie nie szkodzi.
Jeśli mamy prostownik, gdzie da się na sztywno ustawić maks prąd i zmniejszymy go do 4,5A, to ładowanie będzie trwać 20h(przy założeniu, że aku jest rozładowane, a więc napięcie na jego zaciskach jest niższe od 10V)

W przypadku akumulatorów żelowych i AGM należy stosować inne prostowniki


Sylwek7, pytanie innego typu.
Standardowo prostowniki mają napięcie wyższe niż nominalne. Pół biedy, jeśli jest to dopuszczalne 15V, ale co w przypadku, jak taki prostownik daje 16, albo nawet 17V, a takie też się zdarzają(mówię o tych do 100zł), co wtedy z elektroniką w samochodzie, która jest czuła na wyższe napięcia?
Pytam, bo sam interesuje się przede wszystkim sprzętem car-audio, a wiele wzmacniaczy nie toleruje napięć wyższych niż np. 16V, jak to jest w przypadku elektroniki w samochodzie(tej seryjnej)?