Niestety na SB :(Zamieszczone przez Leon740i
Poza tym trzeba by było zapytać sprzedającego jakiego rodzaju (dwustrzałkową) awarię sygnalizuje komp.
Na pierwszy rzut oka z zewnątrz (zresztą wewnątrz też) auto przeszło totalną metamorfozę.
Z ogłoszenia :"Auto kupiłem w zeszłym roku od fanatyka marki sam dałem za niego 31500 zł, może i dużo ale proszę wierzyć jak zobaczy się na żywo można dać każde pieniążki !"
A teraz już sprzedaje :x Co tam odkrył ?? Czemu jest niezadowolony ?? Z tego co widzę auto jest sprzedawane bez ceny minimalnej.
Bez czujnika grubości lakieru i kompa pod pachą nie radziłbym żadnemu kupującemu jechać i oglądać ten egzemplarz.
A może po prostu "komornik" dopadł gościa i stoi po ścianą ?? Kto wie. Jedno wydaje się być pewne, albo sprzedający nie wie co ma, albo ma papiery z innego auta, albo kręci.




Odpowiedz z cytatem