Moim zdaniem swap na b25 czy b28 jest całkowicie bezsensu - wydasz nie mało pieniędzy a nie zyskasz nic.


Jeżeli już to m54b30 - ale nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z komplikacji - po pierwsze potrzebujesz kompletny silnik z DME, ews itp. Po drugie DME z m54 wymaga masę sygnałów siecią can - co przy swapie jest niemożliwe do osiągnięcia ( np sygnał z dsc, zegarów , a nawet sygnał z klimatyzacji, który także wpływa na skład mieszanki - dme ocenia dostępny moment obrotowy i w razie potrzeby przy włączeniu klimatyzacji wydłuża czas wtrysku). W razie jakiegokolwiek błędu silnik będzie pracował w trybie awaryjnym - będzie miał moc mniejszą od twojego m30 i palił tyle samo.

To co robi PUZ i inni magicy z m54 to totalna kastracja - całkowite wycięcie EWS, obciencie wszystkich 4 sond lambda oraz totalna rzeźnia w DME w postacie poprzecinanych ścieżek - MASAKRA ! Nie będę pisał czym to skutkuje...

Więc zastanów się czy takie coś cię satysfakcjonuje.


Obecnie zaczynam z kolegą pracę na swapem m54b30 do e36 i zmam temat dogłębnie. Nie mogę zdradzić szczegółów, ale wszystko będzie zrobione jak fabryka przewiduje... Nie wiem czy wiecie, że komputery bmw są projektowane w Polsce ;)



Ja zdecydowanie w e32 bym poszedł w stronę m6b40 z manualem - koszty wcale nie takie duże, brak komplikacji, a moc i moment nieporównywalny do b25, b28 czy b30 .