Panowie wcale nie chodzilo mi żeby wprowadzać was w jakie kolwiek spory na temat tych silników. Poprostu gdy zobaczyłem to na allegro to musiałem sie podzielić tym z wami.
Jak dla mnie to troche dziwna sprawa ,prubije sobie to jakoś wytłumaczyć po co on tam wkłądał disla i jedyne sensowne wytłumaczenie dla mnie jest takie.
Kolo rozdupczył e34 masakra totalna ale silnik ocalał , w e32 zajechał silnik wiedz wpadł mu do głowy niecny plan złożenia czegoś takiego no to ma. Nie mam pojecia czy to wgl sie opłacało. Jeśli zrobił to sam to ok rozumiem , ale jeśli ktoś mu to tam wkładał to nie rozumiem go, to tak samo jakby kupił sobie 2 silnik z e32 i sadze że koszt operacji zmiany silnika na ten sam byłby dla niego napewno tańszy. Ale w myśl zasady ,,Polak potrafi,, i skoro do syreny włozyli silnik z porsche to chłopak zapragnoł mieć 725tds i to w e32 czego fabryka nie przewidziała dla tego modelu. Z jednej strony respekt i gratulacje jeśli to wszystko ma ręce i nogi a z drugiej mam jakieś mieszane uczucia i wcale nie potępiam disla.