Co do masy tego "czołgu" to wynosi ona od 1890 do 2250 kg - czyli nie wiem czy dużo cięższa od e38, może ze 2 kilo.

Co do samego auta to jak dla mnie porażka... Stary, wielki tapczan z rozlazłą dupą.
Zero sportowego zacięcia, taki szarowóz, gdzie z obojętną miną wsiadasz do środka i jedziesz do pracy w nadzieji, że ktoś odróżni tą padakę od e124.

Wolał bym 126, która jeszcze ma to "coś" \
A tak wogóle za tą kasę mógł byś mieć, piękne, sportowe, sprawiające radość z jazdy e38.

Pozdrawiam.

ps.
Jedyne co na mnie zrobiło wrażenie:
"Brabus 7.3 S SEL 7,3 l V12 M120-E60 442 kW/582 KM 772 Nm 4,5 sekundy 315km/h 1996–1998"
jak na tamte lata to nieźle ale pewnie taki 7.3 S SEL jest warty tyle co te wszystkie kaszaloty (w 140stki) na całym allegro [silnik chyba taki jak w pagani]