Można powiedzieć, że widziałem jak walczy taki zawodnik krav magi "łooho, co to nie ja, 4 lata krav magi" dostał od znajomego w tubę i się skończyło przedstawienie.Zamieszczone przez Weeb
Moim zdaniem ta krav maaga nie ma sensu, bazuje na technikach innych sztuk wali i w efekcie to zawodzi. Lepiej zająć się czymś konkretnym, wyćwiczyć to i dopiero jak ktoś chce to tą krav maagę jako uzupełnienie zrobić


Odpowiedz z cytatem
Nie wyobrażam sobie walki bez efektownego mavashi geri jodan (głowa) lub skutecznego mavashi gedan (lowkick). Można trenować co się chce ale tylko doswiadczenie pomoże i sie sprawdzi. Przez pierwsze 3-4 lata treningow myslalem że umiem dużo- robiłem stopnie a jak doszło do stresowej sytuacji to mętlik w głowie bo tyle się tego uczylo a nic nie weszło w nawyk. Dopiero przygotowywując sie do turniejów, walcząc średnio 3-4 razy w tygodniu coś zaczęlo mi zostawac w głowie. Na ulicy nie ma czasu na zastanowienie. Wszystko musi być odruchem bezwarunkowym, bez zastanowienia. Mniej więcej zacząłem to łapać dopiero po 6 latach trenowania. Trzeba duzo Cwiczyc i skupiac się tylko na kilku skutecznych rozwiązaniach a nie pchac do głowy wielu rozwiązan na raz bo w stresoej chwili będzie mętlik