Mogę. Kilkoma.
Po pierwsze, weź to na zdrowy rozum. Jaki sens ma klimatyzacja która nie działa, kiedy na zewnątrz jest temp poniżej zera ? Szyby zamarznięte, czesto równiez wewnątrz, wilgoć w samochodzie... Oprócz chłodzenia, klima również osusza powietrze tak ? Kiedy wewnątrz jest dużo wilgoci ? Podzczas opadów, również śniegu, którym towarzyszą niskie temperatury.
Po drugie, w poprzednim E32 miałem problem z rozłączającym się kompresorem, więc temat przestukałem dość dokładnie używając różnych materiałów pomocniczych. W żadnym z nich, czujnik temp zewnętrznej, również ten, o którym pisze Seban, a który to jest innym czujnikiem, niż ten pod zderzakiem, nie ma wpływu na pracę kompresora.
Kompresor mogą rozłączyć następujące czujniki temperatury:
- Parownika, kiedy jego temp spada poniżej 2 stopni.
- Temp oleju w kompresorze, kiedy jego temp przekracza 150 stopni.
W 750i jest jeszcze dodatkowo lock sensor unit, którzy wyłącza sprężarkę przy maks obciążeniu silnika, i/lub przy wzrastającej ponad normę temp silnika
Po trzecie, zapewne najmniej przekonujące... Dopiero niedawno założyłem zdjęty przy jakiejś robocie czujnik temperatury w swoim samochodzie, w którym klimy nie wyłączam wogóle, bo E32/E34 jeżdzone na klimie ładnie pachnie. Działała, niezależnie czy było +20, czy - 37...
Jak ładowali gaz do układu w Twoim samochodzie, skoro nie włącza się kompresor ?
Zapewne jest to czujnik zewnętrzny powietrza podawanego przez dmuchawę, który ma duże znaczenie przy użyciu funkcj DEFROST, gdzie przy temp poniżej zera, powoduje otwarcie max elektrozaworów. Powyżej zera zawory otwierają się do momentu, kiedy czujnik nagrzewnicy osiąga ciągłą temp powyżej 30 stopni. Wtedy zamykają się. Czujnik ten jest montowany pod deklem, na którym jest zamontowany zbiornik wyrównawczy.






Odpowiedz z cytatem