Miałem na myśli głównie stare e32. W nawet nieznacznie młodszych autach, wydaje się że to już zupełnie inna bajka. Choćby samo rozmieszczenie nawiewów i sposób sterowania nimi może robić dużą różnicę.Zamieszczone przez siudema
To czy dane auto (nadal mam na myśli e32) posiada filtr kabiowy (montowany fabrycznie lub nie) albo posiada tenże filtr z poważnie ograniczoną zdolnością do przepuszczania powietrza ;D też w moim mniemanu wydaje się mieć znaczenie.
Nic mi nie wiadomo o "dokładce" obudowy czy mocowania, dzięki któremu możnaby ten filtr dołożyć do auta które fabrycznie tego filtra nie posiada (temat był poruszany na forum przez Marek1132).
I teraz jeszcze jedna kwestia: bez filtra kabinowego, z biegiem lat parownik ulega zapchaniu. Dziwnym trafem e32 z którymi miałem styczność, fabrycznie BEZ filtra, pod warunkiem obecności czynnika w układzie zazwyczaj wykazywały lepszy czy gorszy nawiew powietrza.
Zagadką jest też to że spotkałem się z 750iL (rok prod. 10.1990) czyli już z filtrem (?) w którym nawiew puszczony na full (niezależnie od tego czy z załączoną sprężarką klimy czy nie) nie dawał żadnego nadmuchu - pomimo otwartych klap i wentylatora pracującego na pełnych obrotach. Diagnoza - całkowicie zapchany filtr kabionowy?
I to jest właśnie zagadką - parownik bez filtra, po 25 latach działa, parownik z zapchanym filtrem powietrza nie przepuszcza?





Odpowiedz z cytatem