Jakby pasy były głupim wymysłem to w sportach samochodowych kierowca i pilot nie byli by przypięci,a przy ewentualnym dzwonie liczyliby na powypadanie przez szyby... Przeciętny udział w rajdzie każdego z naszych mistrzów wynosiłby półtora raza....i nie nadążali byśmy z zapamiętywaniem ich nazwisk.