Cytat Zamieszczone przez damian23zgc
Cytat Zamieszczone przez sz4l0ny
Propagowanie nie zapinania pasów jest beznadziejne.

Nie zarzekam się że zawsze o wszystkim pamiętam i żyje stricte wedle tego jak jest dyktowane w przepisach, ale próba dyskusji z tym czy pasy zwiększają bezpieczeństwo w aucie jest tak samo miałka jak dyskusja o tym czy palenie szkodzi.

Ktoś się tu chyba zatrzymał w głebokich latach 50-tych. Zapewniam że pierwsza nawet mniejsza stłuczka i wizyta u dentysty rozwieje wszystkie wątpliwości w tym temacie.

Był ktoś z was na hirurigii szczękowej? Wrażenia niezapomniane, naprawde.
Ja nie byłem ale dostałem prosto w bok i gdybym miał zapięte pasy to nie miał bym nóg bo został bym na fotelu a tak odsunęło mnie na fotel pasażera i zostały tylko rany na ramieniu od wybitej szyby
Heheheh - to co pisałem o chirurgii szczękowej tyczyło się naprawde niewielkiej stłuczki.
Zdaje sobie sprawę że nie ma co sie licytować, czyj dzwon był większy itd. Ale stłuczka niewielka, taka jakich w codziennym ruchu miejskim pełno. A efekt braku pasów - dotkliwy. Złamany nos można "po męsku" przeżyć i zapomnieć. Gorzej gdy szczękę zdrutują i 4 tygodnie trzeba jeść przez słomkę, jedzenie papki nie należy do wysublimowanych przyjemności. Złamana szczęka to straszny ból, podobnie jak przednie zęby.

Ale wracając do dyskusji, co zostało powiedziane wyżej, nikt nikogo nie przekona do własnych poglądów i doświadczeń, jeśli ktoś ma głowę zamkniętą na argumenty.

I jeszcze słowo o zawodowych kierowcach - których bardzo szanuję i zwłaszcza ze wzgledu że sam dużo jeżdżę, chylę czoła ludziom którzy przejeździli naście lat w tej ciężkiej i stresującej robocie. Pamiętajmy jednak, że nie każdy zawodowy kierowca musi być autorytetem. Pełno jest ludzi którzy spedzili lata w trasach, doświadczenie niby mają, ale czy potrafią go używać?