Nie chce mi się czytać wszystkiego chociaż dyskusja pewnie solidna :)
Ja kiedyś nie zapinałem pasów... do pierwszego uderzenia w pasach i 3 w ogóle!
Od tamtego czasu zawsze zapinam pasy nawet jak jadę kawałek.
Uratowały mi już życie gdy miałem wypadek i zawsze każdego namawiam do ich zapinania!
Jeżeli kogoś denerwuje uciskanie pasów to są specjalne klamry na pas które sprawiają, że pas swobodnie wisi na człowieku nie przeszkadzając a w razie czego napinacz swoje zadanie wykona :)
Korzystam z nich w dostawczakach bo w bawarce pasy są jak jedwab i jest to jedyne auto w którym pas mnie nie wnerwia.




Odpowiedz z cytatem