Cytat Zamieszczone przez Słowik
A ty Amato chyba nigdy dobrze nie huknąłeś w nic autem, bo byś nie wypisywał takich farmazonów.Mam nadzieję że nigdy cię to nie spotka i nie będziesz musiał sprawdzać czy zapinanie pasów jest potrzebne czy nie...
odrobinę to zabawne że jedynym argumentem "za" jest w waszych wypowiedziach "że jest debilem ten co nie zapina pasów". Po raz wtóry powtórzę, bo widzę że czytanie wybiórcze jest coraz bardziej powszechne: nie, nie miałem "dzwona", w nic "nie huknąłem" (autem, motorem miałem poślizg... ale tam nie ma pasów - i chwała za to... bo bym nóg nie miał).

zabawne dla mnie jest to że do pasów przekonują mnie ludzie którzy odwołują się do bezpieczeństwa - mojego, swojego, pasażerów, osób postronnych - jednakże te same osoby argumentację opierają przede wszystkim na swojej brawurze....

Może inaczej. Dla przykładu, skoro miałeś 3.huknięcia - to może lepiej byłoby abyś za pierwszym razem nie miał zapiętych pasów? Wówczas...

1. zgodnie z argumentacją i przekonaniami @bitek-bitek, nie ujmowałbyś środków ze zbiorowego funduszu zdrowia na swoje ewentualne leczenie...

2. ostatecznie nie brałbyś udziału w 2.. ani pewnie w 3.cim zdarzeniu - i tu ponownie odnieść się można do pkt.1 w/w pomijając kwestie potrąceń z OC, AC oraz straty emocjonalne ofiar zdarzenia.

3. może jeździłbyś ostrożniej... lub ostrożniej dobierałbyś kierowcę.

----- P.S. -----
Cytat Zamieszczone przez bitek-bitek
Nie chciałbym też amato zderzyć się z Tobą na drodze na czołówkę żebyś mi wpadł przez przednią szybkę i zrobił krzywdę mi lub komuś z kim jadę.
Nie bój nic - uciekłbym na tylne siedzenie :razz: :razz: :razz: :razz: