Ja również zapinam pasy, nawet na najkrótszych odcinkach.
Miałem w życiu 3 poważne dzwony w tym 2 jadąc właśnie po mieście, więc jeśli się niektórym wydaje, że w ruchu miejskim nie ma po co zapinać pasów, to życzę powodzenia Gdybym w którymkolwiek z tych wypadków miał nie zapięte pasy, nie pisałbym teraz tego posta.A ty Amato chyba nigdy dobrze nie huknąłeś w nic autem, bo byś nie wypisywał takich farmazonów.Mam nadzieję że nigdy cię to nie spotka i nie będziesz musiał sprawdzać czy zapinanie pasów jest potrzebne czy nie...