Bez sensu jest dyskusja nad tym, czy lepiej się rozj***ć w pasach, czy bez. Najlepiej jest nie mieć takiego doświadczenia... :D

Wkur***jące jest to, że masz obowiązek zapinania pasów, zakładania kasku, włączania świateł itp, itd. a to powoduje, reakcje przekory.... każdy powinien mieć wybór, a to że zapnie pasy, założy kask, czy włączy światła, powinno być następstwem odpowiedniej argumentacji i przekonania samego siebie, że robi się to dla własnego, lub innych bezpieczeństwa

ps.
nie zapinam pasów, ale jeżdżę na światłach (to mój wybór), kask niestety muszę zakładać bo bym się nie wypłacił ;D