Więc tak:
Nie można powiedzieć że pasy nie ratują życia i nie zmniejszają obrażeń?
Fakt zdarzają sie sytuacje gdzie uwięziona osoba przez pasy spłone w aucie lub nie może się z niego wydostać ( przypadki jednostkowe ale są sam taki znam, na szczęście osoba przeżyła ).
Podam też przypadek mojego kolegi z bmw e34 który dzięki pasą nie miał żadnych obrażen wewnętrznych bo przygwozdziły go do fotela ( wypadek pokazywałem na forum ).
Jeśli w 95 przypadkach na 100 ratują życie i zmniejszają obrażenia to sprawa jest bezdyskusyjna. Ma to też odbicie w kosztach leczenia delikwenta który nie miał zapiętych pasów a teraz jest kaleką do końca życia bo żarcie dostaje przez słomkę i Państwo ( my podatnicy na niego łożymy ).
Mi samemu pasy też uratowały życie pewnie gdyby nie one to wyleciałbym przez szybę a to już tylko loteria co dalej.
Motocykl? To całkiem inna sprawa i jej nie porównujmy. A Wy oczywiście szukacie dziury w całym że pasy są po to żeby mandaty wlepiać. Prosta sprawa zapinaj nie będziesz miał mandatów.




Odpowiedz z cytatem