a ja sobie chwalę betkę,idzie do przodu aż miło,a dojazd do domu mam naprawdę kiepski jak z pól ostatnio pozawiewało,to modliłem się żeby z naprzeciwka nic nie jechało, bo nie byłoby gdzie zjechać :hah:
a ja sobie chwalę betkę,idzie do przodu aż miło,a dojazd do domu mam naprawdę kiepski jak z pól ostatnio pozawiewało,to modliłem się żeby z naprzeciwka nic nie jechało, bo nie byłoby gdzie zjechać :hah: