Problem z napięciem na pompe rozwiązany...winna okazała sie centralka od gazu ale pozostaje jeszcze 2 problem auto odpaliło w sumie normalnie wkręca sie na obroty moze troszke leniwie ale nadal niechce trzymac wolnych obrotów tzn stoi ładnie przy 900rpm jakies 5 sekund i nagle spada do 3000 wskakuje na 600 i tak w kółko az zgasnie, podmieniałem dzis regulator cisnienia paliwa z m30b30 i tam regulator był na 2,5 bara a w moim m30b30 jest na 3bar lecz i ta podmiana nic niedała...czy nadal szukac przyczyny w krokowcu gdyz niemam pewnosci w 100% czy ten który podmieniałem był sprawny gdyz wygrzebałem go od kumpla z garazu


zastanawiałem sie jeszcze nad resetem DME opisanym na niejedny z forum...czy ma to jakis sens??


Zrobiłem reset DME i nic to niedało jednak nurtuje mnie jeszcze cały czaas ten krokowiec wiec posanowiłem wypiąć go z gumy za przepływka gume zaslepiłem kolankiem i sinik trzymał obroty rzędu1000-1100rpm i gdy dodawałem gazu niewkręcał sie na obroty( to chyba normalne skoro zaslepiłem dziure) ale nie to jest istotne zaglądając w wlot od krokowca podczas dodawania gazu zero oznak jego pracy nawet niedrgnął czy tak ma byc bo obawiam sie ze nie?? czy moze byc cos z instalacja od niego?? skąd on jest sterowany i czy moze po drodze jest jakis przekażnik??

-----------

wie ktos cos moze?? panowie bo juz trace pomysły co i jak...