Zapomniałem o jednej obserwacji - przez pierwsze 20 km strzałka temperatury wychylała się o jedną grubość bardziej w prawo niż zwykle - później wróciło do normy. Jednocześnie silnik wyraźnie dłużej się teraz rozgrzewa niż na mineralnym. To drugie zjawisko jest logiczne - mniejsze tarcie. Tego pierwszego niestety nie rozumiem - skoro zniknęło i już nie wróciło to puszczam w zapomnienie :P