Dobra Panowie, (i Panie)
Zakupiłem BMW - nie jest to niestety model, który wisi w logo forum, ale myślę, że karnie za to nie zostanę usunięty ;)
Samochód generalnie w całkiem niezłym stanie. Powłoka lakiernicza ruszona w dwóch miejscach (maska - 2-ga wartstwa, drzwi kierowcy - 2-ga warstwa i kawałek szpachlówki). Gość przyznał się już przez telefon co było robione, ze względu na bliskie powiązania ze współwłaścicielem jego firmy.
Samochód jak się wczoraj dowiedziałem z ASO Szwajcarskiego ma prawie oryginalny przebig - piszę prawie, bo skręcony został kosmetycznie o ok 20 000 km. W lipcu 2010 był na przeglądzie bez wpisu do książki serwisowej i miał nalatane ok. 304 000 - teraz licznik wskazuje 287 000.
Silnik 4.4 na podwójnym VANOSIE, pracuje naprawde ładnie, rwie do przodu i dopiero teraz poczułem co oznacza odbicie się mózgu od potylicy. Środek zadbany i napawdę w super stanie.
Wyposażenie prawie takie jakiego szukałem w '7'. Jest ogrzewanie postojowe (webasto), jest mała NAVI + TV, elektryka szyb, klimatronic, automat, tempomat itp.
Żeby nie było tak różowo. Trochę trzeba podokładać. Samochód już stoi w serwisie Osowieckich (przydałoby się słowo komentarza) na wymianę wszystkich olei, płynów, filtrów, uszczelnienie silnika, wymianę kilku elementów w zawieszeniu. Faktura jak przystało na V8 nie jest mała, ale liczyłem się z pierwszym wkładem.
Jazda to sama przyjemność, w środku cisza, w końcu przyspiesza i komfort naprawdę rewelacyjny ;)
Urzekła mnie tym, że nie jest zwieśniaczona ręką agro tunera - kierunki pozostałę w oryginale wszędzie pomarańczowe, felgi nie rzucają się w oczy, wydech w orgyinale - prawdziwy wilk w owczej skórze.
Zeby nie było, na razie wrzucam jedno zdjęcie, z powodu braku czasu zrobienia sesji z prawdziwego zdarzenia. Jak tylko ją odbiorę, pochwalę się odpowiednio.
![]()




Odpowiedz z cytatem