Przede wszystkim najwiekszym bledem jesto to ze "olales" to sobie w lecie- takie akcje dosc powaznie skracaja zycie silnika...Zamieszczone przez p3xeon
To co opisujesz wyglada mi na niedomykajacy sie termostat lub tez zle ustawiona dawke paliwa (jak znam zycie nastawnik zajechany i zeby to jakos chodzilo to dawka ustawiona jest duuuzo in + bo inaczej silnikiem kolysaloby jak w czasie sztormu :D ), defekt pompy wody nie wchodzi w gre bo jakby byla uszkodzona to auto by sie przegrzewalo.
Zaluzja w TDS to bardzo dobrze przemyslana rzecz- dzieki niej ten silnik rozgrzewa sie najszybciej wsrod diesli z tamtych lat (przy sprawnym ukladzie 3-4min na mrozie na wolnych i wskazowka jest w pionie!) skoro jej nie masz tzn ze ktos juz tam lapki pchal i cos klepal... :(





Odpowiedz z cytatem