Systemy ABS i ASC są w pewien sposób ze sobą sprzeężone (jak jeden jest nieaktywny, to drugi się wyłącza).

U mnie się to zwiesiło, jak męczyłem się przez wyjechanie - przdnie koło było za krawężnikiem (taki zje..ny wjazd na mostku u mojego teścia) i lewą stroną po zaspie - jak wyszedłem to się zrobił jakiś błąd.

Jak wyżej pisałem jest już "wsio haraszo" , nie mam błędów i przedmiotowe systemy poprawnie działają.

Ale oczywiście test na kompie zrobię (i tak muszę zrobić niebawem kontorlną diagnozę ze wzgl. na niedawną wymianę sond).