To ja powiem Wam co jest w niej nie tak, auto było rozbite i tyle, jako że mieszkam w okolicach a kiedyś pracowałem jako przedstawiciel w branży lakierniczej i obsługiwałem warsztaty na terenie koszalina szczecinka, kołobrzegu, białogardu, przypadkiem natrafiłem na to auto w jednym ze szczecinieckich garaży - może nie dosłownie garazy, dosc dobrego zakladu lakierniczego, wtedy jeszcze nie bylem zakochany w e38 wiec specjalnie nie zwracalem na nia uwagi, pamietam ze miala rozwalony przód i lewy bok dosc mocno i ogolnie byla cala poobijana, na pewno miala wywalone poduszki z przodu, nawet dobieralismy do niej lakier i bylo troche problemow z dobraniem odpowiedniej barwy, mieli z nia sporo klopotu z poskladaniem i dosc dlugo sie z nia meczyli. Na 99% jest to to auto bo to niespotykany kolorek no i byla w szczecinku chyba tylko jedna taka :-)




Odpowiedz z cytatem