Ale mi NIE chodzi o złodziejaszków, tylko o nr rejestracyjny jak ktoś zrobi coś takiego i ucieknie:

...

Tu akurat była "szkoda całkowita". A jakby nie znalazł się sprawca? Kilka tysięcy w plecki. Nadal mam sobie odpuścić? Jeśli tak, to wytłumacz mi dlaczego, skoro będzie widać nr rej. sprawcy?