Kumaty policjant wie doskonale, że żadne E38 nie miało seryjnych ringów. Co innego E39 tam w poliftowej wszyscy wiemy, że były. Tak czy siak z nimi nie wygra zechce to zabierze. Taka bolesna prawda. Oczywiście jestem jak najbardziej za tym, żeby walczyć o swoje i ringi pozostawić w aucie, ewentualnie założyć zasilanie ringów na dodatkowy pstryczek, którym bedzie można włączać i wyłączać ringi w każdej chwili nawet na oczach natrętnego pana policjanta. Swoją drogą w moim małym mieście jest akcja Xenon. Śmiać mi się chce bo jak auto tj golf 3 nie maiło fabrycznie xenonów ani lamp z soczewką jedzie na xenonach to już ma dowód zabrany nobo jak to tak możńa to oślepia, ale jak auto inne np chciażby stare BMW z soczeką w lamie (seryjną) jedzie na dokładanym ksenonie to nie doszkolony pan policjant już dowodu nie zabierze, bo jest soczewka ale nie ma homologacji ani xenon ani producent konstrułując lampę nie wiedział co to takiego xenon, tyle że pan policjant na tyle już nie ma pojęcia kiedy może być a kiedy nie. A teraz będzie najlepsze kumpel w pasacie B4 (przejściówka) swoją drogą jedna z nielicznych takich w polsce ma lampy seryjne na zwykłe żarówki H1 przerobione i tu uwaga z dołożónymi soczewkami z BMW i założónymi ksenonami. Zatrzymuje go pewien policjant i mówi zdejmij ksenony bo oślepiasz. On na to że ma założóne soczewki i że nie oślepia. On na to szkła są ryflowane, a te ma polerowane w miejscu soczewek na gładz, i policjantowi to pokazuje ten dalej do xenonu sie czepia. Dlaczego o tym piszę, bo takich mamy wykształconych i mądrych policjantów w polsce, którzy do dokładanego xenonu sie czepiają, ale do takich ingerencji jak dołożenie soczewek, polerowanie szkieł lamp to już nie. Gdzie tu sens gdzie logika? Co jest większą ingerencją w oświetlenie xenon czy dokładana samemu soczewka i polerowanie szkieł?