Powiem tylko tyle że jako kierowcy tej czy innej marki sami jesteśmy sobie winni. A wystarczy czasami zatrzymać się przed pasami, zjechać innemu kierowcy gdy mu sie śpieszy, dziękować za przepuszczenie w trakcie wyprzedzania czy wypuścić z podporządkowanej. Wiem bo tak robię i powiem że miło jest widzieć uśmiech pieszego na przejściu. Ostatnio nawet spotykam się z podziękowaniem poprzez machnięcie ręką.
I nie mówię dokładnie o marce BMW. Niestety na naszych drogach nadal brakuje kultury a dodając do tego naszą marke to się potęguje.
Bądźmy milsi dla innych to i oni będą się lepiej wypowiadać na nasz temat.