Pewnie , że inne miały, więc nie ma co się jarać ;)


Mój kolega ostatnio był w górach , postawił auto pod hotelem na noc, a na drugi dziań ledwo dojechał do domu - myślał, że turbina siadła i szykował się na wydatki - a okazało się że jakiś wygłodniały gryzoń zjadł na kolacje wiązkę kabli silnika :D