Chwile mnie nie było i gadu gadu się rozwinęło.

Tak jak pisze Jey - trzeba z obu stron zalepić - najważniejsze od zewnątrz.
Ja bym pozostał jednak przy tej masie bitumicznej - dobrze się lepi i nie ma problemu z powstawaniem ognisk korozji w miejscach niedosuszonych przed doszczelnieniem, a i nawet po ponad roku zachowuje plastyczność (w przeciwieństwie do większości klejów), a zawsze można to pociągnąć jakimś lakierem czy farbą.