Ale właśnie trzeba o takich rzeczach mówić. Bo wymiana info to podstawa i miło wiedzieć, że są ludzie "myślący inaczej". To tak jak z reklamą i marketingiem - kreuje się potrzebę a następnie oferuje produkt a politycy kreują zagrożenia a później nas "ratują" - ale nie wszyscy to łykają na szczęście.