podpinam sie pod temat...tez ostatnio zauwazyłem ze ubywa mi płynu...dolałem około 300ml i za dwa dni znowu dolałem tyle samo...olej i korek czysciutki i napewno go nie przybywa,mam minimalne ubytki oleju ale zawsze były,w zbiorniczku od płyny chłodzącego nie ma babelków nawet na duzych obtotach wiec raczej temat uszczelki pod głowica mozemy wyeliminowac.jak silnik jest właczony to gdy sie połoze nie widac zeby gdzies kapało,jakiejs nadmiernej ilosci pary w spalinach tez nie widac. wiec koledzy gdzie szukac wycieku?