Plany na przyszłość już są ale ich nie zdradzę.

Środek jest w welurze bez dziur i przetarć ale z lekkimi przebarwieniami i wymaga trochę pracy, brak klimy, elektryka tylko dach i lusterka.

Poza tym wszystko kompletne w oryginale wraz z radiem.

Co do wyglądu zewnętrznego tak jak pisałem wcześniej są wgniotki, rysy, ubytki klaru na masce, dachu i tylnej klapie.

Rudej brak.

Rozważam dwie kwestie - jeździć z taka "patyna" lub oddać auto do lakiernika i wyprowadzić karoserie do stanu idealnego.