Zamiast cudować z tymi ampulami to prościej jest wykręcić zbiorniczek(jedna opaska metalowa).
Przy okazji warto go umyć.
Ja później zalewam zbiornik na maks, po kilku ruchach klapy mamy akurat połowę stanu
Zamiast cudować z tymi ampulami to prościej jest wykręcić zbiorniczek(jedna opaska metalowa).
Przy okazji warto go umyć.
Ja później zalewam zbiornik na maks, po kilku ruchach klapy mamy akurat połowę stanu
Celem wykształcenia nie jest napełnienie umysłu człowieka faktami; zadaniem jest nauczyć go, jak ma używać umysłu do.. myślenia. A często zdarza się, że człowiek lepiej umie myśleć, nie będąc krępowany wiedzą przeszłości.
Henry Ford
Nie pomagam przez tel, chcesz coś, jest pw, mail, gg, w ostateczności sms
A możesz kolego opisać dokładnie jak to robisz, krok po kroku ?
Faktycznie jest zbiorniczek i opaska. Nigdy tego nie rozbierałem.
Odkręcasz całą pompę i ją przechylasz, czy robisz to na zamontowanej i odkręcasz zbiorniczek. Jak to jest zrobione. Nic się nie wylewa ?
Czym zalewasz ? Bo ja szukam oryginalnego płynu, ale mam z tym problem.
Dziś to zrobiłem, i moim prywatnym zdaniem jest to męczące.
Po wyjęciu pompy z jej wnęki, bez odkręcania wężyków, postawiłem ją na podpórce zbiornikiem do dołu. Opaskę zdejmuje się trywialnie. Niestety zbiorniczek u mnie nie zszedł łatwo - ma dookoła całego obwodu plastikowe zęby, które wchodzą w rowek w metalu pompy. Powoduje to, że musiałem włożyć dużo siły i czasu, by łaskawie zaczął z jednej strony schodzić; dodatkowo trzyma go jeszcze tarcie oringa.
W końcu udąło sie zdjac zbiorniczek, oczywiscie pod spodem postawiłem sobie miskę by wszystkiego nie uświnić. Porada: trzeba zdjac zbiornik szybko i zdecydowanie, bo jeśli nie, to cieknący z niego olej powoduje, że tracimy jakikolwiek chwyt :(
Montaż w drugą stronę prosty.