Jeszcze jedno pytanie w sprawie korka zbiorniczka.

Zakupilem oryginalny nowy korek i dzis nad ranem po zrobionej 30 kilometrowej trasie z butowaniem auta do 180kmh waz gorny chlodnicy byl bardzo twardy a z korka zadnego syczenia. W poprzednim korku syczenie bylo ale i plyn bokami widac ze szedl dlatego korek wymienilem. U mnie temp w trasie to 108 do 110 a jak stoje na swiatlach to 110. Dzis rano pod domem skoczylo do 113 i zalaczyla wiskoza, po butowaniu wiskozy temp spadlo do 105.

Wczoraj odpowietrzalem uklad no i razem po odpowietzeniu musialem dolac 2.2 litra plynu. Dzis pojechalem go przebutowac bo wczoraj zadal plynu w czasie jazdy.

Czy korek musi byc slychac po kazdym wylaczeniu silnika? Myslalem ze korek ma byc szczelny zeby nie zasysal powietrza?

Wiskoza Meyle dobra bedzie? Moze to wisko bo strasznie pozno sie u mnie zalacza. A moze termostat trzmya za dlugo i otwiera pozno?

Co zrobic? Trase zrobilem ma jednym tchu pare dni temu 250km i zadnego problemu nie bylo. Podroz do Polski zmusza mnie do sprawdzenia wszystkiego przed wyjazdem.